Wilkołak Apokalipsa
MG: 'Avery’ Jacek Kukla
Wymagania: 18+, ogólna wiedza o świecie
Raz już przymknąłem oko na świętokradztwo. Drugi raz nie mam zamiaru. Noc po tym, gdy Luna objawi całą swoją twarz na nieboskłonie, ma ich tam nie być. W przeciwnym razie ja sam się nimi zajmę. Miejsce ludzi jest w miastach, a nie w gęstwinie puszczy. Poznają gniew lasu, cała okolica będzie wiedziała, że ta kraina to nie miejsce dla słabych. Powody ich pobytu tu mnie nie interesują. 3 noce. Tyle macie czasu. Jeśli nie zdążycie, duchy zrobią resztę za was.
Tyle tylko powiedział strażnik puszczy. On nie zna litości, nie jest wyrozumiały, jego słowa nie podlegają negocjacjom. Ktoś przekroczył po raz kolejny granice lasu i ściąga na siebie gniew duchów. Trzy doby powinny wystarczyć, by załałatwić tę sprawę. Poprzednio wystarczyła jedna, a kły i pazury pokazały, czego potrafią dokonać. Pytanie czy tym razem rozwiązanie siłowe również będzie najlepszym?